
Portowe miasto Beatlesów, kto nie słyszał o Liverpoolu? Nie wszyscy decydują się jednak odkryć atrakcje Liverpoolu i poznać klimat tego miasta, a szkoda. Bo Liverpool przypadnie do gustu nie tylko fanom The Beatles. Choć nie powiem, muzycznych akcentów jest tu znacznie więcej! Co zobaczyć w Liverpoolu w Anglii? Gdzie zjeść w Liverpoolu najlepsze jedzenie, nie tylko to znane w Wielkiej Brytanii, ale też lokalne i to bez przepłacania? I jakie kluby odwiedzić, by wczuć się w klimat The Beatles i punk rocka? Oto mały przewodnik po atrakcjach Liverpoolu – na weekend i nie tylko!
Zobacz
ToggleLiverpool w Anglii – loty i noclegi
Do Liverpoolu wybraliśmy się na przedłużony city break i spędziliśmy tutaj kilka wietrznych dni. Lecieliśmy z Warszawy Wizzairem, skąd lotów jest naprawdę sporo do wyboru. Z kolei nocowaliśmy w samym centrum – pomiędzy Albert Dock a słynną ulicą Mathiew Street. Myślę, że jest to najlepszy wybór, gdy chcecie mieć łatwy dostęp do wszystkich ciekawych miejsc w Liverpoolu.

Co zobaczyć w Liverpoolu? Największe atrakcje
Albert Dock, Pier Head, muzea i the Beatles
Niegdyś były to magazyny nad rzeką, dziś wizytówka Liverpoolu, gdzie podziwiać można sztukę, architekturę i widok nad rzekę Mersey. To też nabrzeże Pier Head & The Three Graces – trzy ikoniczne budynki: Royal Liver Building (z zegarem większym niż Big Ben), Cunard Building i Port of Liverpool Building. To tu pokierowaliśmy swoje kroki od razu po przyjeździe, by oswoić się z klimatem Liverpoolu. Oczywiście podczas pobytu wracaliśmy, bo oprócz możliwości spacerów, trochę się tu dzieje.

Tuż nad rzeką znajdziecie pomnik The Beatles. To pierwszy pomnik, z którym zrobiłam sobie zdjęcia z taką przyjemnością. Dlatego dwa razy! Powiem Wam, że nawet gdy urywało głowę w południe w poniedziałek, znajdowali się chętni do robienia zdjęć. Innym razem były już kolejki.

Tutaj jest też Muzeum Liverpoolu oraz Galeria Tate. To pierwsze polecam odwiedzić szczególnie ze względu na część związaną ze znanymi Liverpoolczykami.

Tak, rządzi tam The Beatles, ale kilka innych nazwisk na pewno znacie i Was może zaskoczą!


Tate Gallery Liverpool niestety w czasie naszego pobytu zastaliśmy nieczynne, ale podobno warto!

Jak już jesteśmy przy muzeach, w pierwszy dzień odwiedziliśmy World Museum — zobaczycie tam mumie, dinozaury i akwaria z morskimi żyjątkami. Jeśli macie dużo czasu, można wejść.
Wszystkie te muzea są zupełnie darmowe.
Mathiew Street
To ulica w Liverpoolu, chyba w tym stylu najpopularniejsza obecnie, gdzie znajdują się legendarne kluby muzyczne. To tu grali między innymi The Beatles W słynnym Cavern Clubie, Ale też gwiazdy punk rocka i nowej fali w klubie Eric’s.


Jakie kluby i bary polecamy tutaj odwiedzić?
Cavern Club
Wejście tutaj kosztuje 5 funtów, ale to w końcu legendarna piwnica, w której grali Beatlesi! Praktycznie bez przerwy ktoś tu gra na żywo już od otwarcia.

Oczywiście Cavern Club ma historię wyburzenia, potem odbudowy, ale… zdecydowanie to tu odnajdziecie ducha The Beatles.


Eric’s
A to kolejny legendarny klub, tyle że bez The Beatles. Uff! Ale legend tu nie brak, bo grały tu sławy punk rocka i nowej fali. Wystąpili tu niegdyś The Clash, Sex Pistols, The Ramones, Joy Division, Blondie czy Talking Heads.

Do klubu wchodzi się prosto z ulicy, jest w ogóle bardzo ładny, a na miejscu czekają też fajne promki na drinki. Moje punkowe serce było uradowane!

Cavern Pub
tu też grają na żywo i to ci sami wykonawcy, co w Cavern Club, tyle, że… za darmo! Oczywiście lokal troszkę inny ma charakter, ale też warto tu wpaść posłuchać muzki i wypić piwo. Tu wypiłam pierwszego w życiu Guinnessa i… chyba ostatni. Zbyt gorzkie!

Katedra w Liverpoolu
To największy budynek sakralny w Wielkiej Brytanii. I rzeczywiście, świątynia ta robi wrażenie. Wejdźcie do środka, by zobaczyć jej rozmach, ale też piękne witraże.


Chinatown w Liverpoolu
To pierwsza chińska dzielnica w Europie, dlatego fajnie przy okazji zobaczyć to miejsce. Zwłaszcza że jest tutaj największa chińska brama na świecie poza Chinami. Dziś to miejsce jest już lekko zakurzone, troszkę bez życia, ale świadczy o wielokulturowej historii Liverpoolu jako miasta portowego.

Baltic Triangle
Postindustrialna dzielnica Liverpoolu, która zdobią murale, a gdzieniegdzie powtykane są różne miejsca usługowe. Warto tu przyjść, by znaleźć street art związany z The Beatles.

Niedaleko jest też Baltic Market, gdzie znajdują się różne knajpki. To miejsce jest jednak czynne tylko w okolicy weekendu, a my byliśmy tutaj w poniedziałek.

Śladami The Beatles i angielskiej zabudowy
Co można innego stwierdzić — Liverpool to mekka dla fanów Liverpoolu dla fanów The Beatles.

Miejsc związanych z chłopakami z zespołu jest mnóstwo. Nam udało się dotrzeć na słynną Panny Lane, znaną z piosenki o tym samym tytule. Niedaleko jest też dom George’a Harrisona.


Do domów innych Beatlesów oraz pozostałych smaczków spoza centrum Liverpoolu już nie dojechaliśmy, ale nie był to dla nas priorytet. Może kiedyś wrócimy 🙂 A! W Liverpoolu są też dwa muzea poświęcone The Beatles.

Crosby, czyli nad morze w Liverpoolu
Bardzo chcieliśmy zobaczyć morze w Anglii, bo to nasz pierwszy raz na wyspach brytyjskich. Dlatego wybraliśmy się na wycieczkę autobusem miejskim. Wystarczy wsiąść w autobus linii 53. I dotarliśmy!

Okazało się, że pływy są tutaj tak duże i nieprzewidywalne, że można zajść tylko 50 metrów od pasa wydm. My o tym nie wiedzieliśmy, więc zapuściliśmy się dalej. Ale podobno te zakazy nie są zbytnio przestrzegane. Jest tu też zakaz kąpieli.


To, co ciekawe i unikatowe to zespół rzeźb rozsianych po całej plaży, ale też niektóre stoją w morzu. Łącznie jest ich aż 100! Ta instalacja artystyczna daje wrażenie, jakby nie było się tu samemu. Zdecydowanie dziwne odczucia!


Gdzie zjeść w Liverpoolu?
English breakfast, scouse czy fish&chips – to pozycje obowiązkowe w Liverpoolu. Gdzie zjeść tanio i smacznie w Liverpoolu? Te miejsca sprawdziliśmy i zdecydowanie polecamy!

The Old Bank
Mieszkaliśmy obok, a ta restauracja okazała się prawdziwym zaskoczeniem. Najpierw byłam nastawiona dość sceptycznie, bo ceny były niskie. Okazało się jednak, że jedzenie jest bardzo dobre porcje duże a obsługa miła. Dodatkowo lokal jest piękny, bo w budynku byłego banku.

Zamówiliśmy tutaj z scouse oraz burgera. To pierwsze danie to tradycyjnych gulasz z Liverpoolu, gesty i aromatyczny. Oba Dania były bardzo dobre, a każde z nich kosztowało 11 £.


W The Old Bank można posłuchać też muzyki na żywo. I także nam, co prawda już po kotlecie, przygrywał jakiś pan. Bardzo polecam, chcieliśmy nawet wrócić, ale już nie było na to czasu.
Yanni’s
Jak Liverpool to fish and chips. Jednym z kultowych miejsc, które jednocześnie samym centrum Liverpoolu, jest Yanni’s. Było bardzo smacznie i świeżo, ryba delikatna, a panierka cienka. Myślę, że to może być takie wzorcowe fish and chips. Duża porcja to koszt 11 £. Lokal znajduje się w samym centrum Liverpoolu i zawsze jest tu ruch.

Penny Lane Fish & Chips
Kolejny fish and chips zjedliśmy na słynnej ulicy Penny Lane. Zostało nam polecone przez pewną Natalię, jako miejsce z tanimi jedzeniem prz okazji zwiedzania śladami The Beatles. Akurat tam byliśmy i to w totalnym niedoczasie zmęczeni i głodni.

Skorzystaliśmy. Tutaj fish and chips kosztował tylko 5 £. Danie to było nieco tłustsze niż to wcześniej, ale za te pieniądze w Anglii naprawdę spoko! Wyobrażam sobie, że niektórzy wręcz łakną takich tłustych kąsków. A i na pewno jedzą to wszyscy fani Beatlesów, no i lokalsi!
Cook Street Coffee
Na angielskim śniadaniu w Liverpoolu byliśmy w Cook Street Coffee, bardzo blisko naszego mieszkania. Choć fanką tego typu jedzenia nie zostanę, tak tutaj było całkiem smacznie i domowo. Ceny też niskie, bo english breakfast około 5 £. Obsługa sympatyczna, to starsze małżeństwo, które samodzielnie wszystko wykonuje!

JD Wetherspoon
To brytyjska sieciówka dość tanim jedzeniem i tanim alkoholem, ale każde miejsce jest dość wyjątkowe. Ich lokale powstają w znaczących miejscach np. w byłych budynkach użyteczności publicznej, a w każdym znajduje się oryginalny dywan.

My byliśmy w trzech lokalach, a w jednym zjedliśmy nawet śniadanie. Cena to około 5 funtów za takie klasyczne english breakfast. Kawa lub herbata 1,7 funta, a dolewka gratis!
To Anglia i Liverpool, dlatego oprócz wspomnianych klubów na Mathiew Street, pasuje odwiedzić jeszcze jakiś pub. A ja mam do polecenia dwa z nich.
Ye Cracke
Do tego pubu chodził John Lennon i rzeczywiście czuć tutaj klimat dawnych lat, a może nawet unosi się tu duch samego Johna. Fajne miejsce z lokalsami!

Baltic Fleet
Bardzo ładny dwupiętrowy pub z dużym wyborem piw w niezłych cenach. Znajduje się blisko Albert Dock, dlatego fajnie tu wpaść po spacerze.
Co zobaczyć w Liverpoolu?
Byliście w Liverpoolu? A może dopiero się wybieracie? Obserwujcie mnie na Instagramie, gdzie znajdziecie dodatkowe wskazówki i będziecie na bieżąco z podróżami!

Z uściskami
Kamila
